Market

Trend tygodnia. Warren Buffett kupuje akcje. Czy to sygnał, że znowu warto inwestować? – Inwestowanie



Najbardziej gorącym okresem dla Berkshire był przełom lutego i marca, czyli czas inwazji Rosji na Ukrainę, to wtedy fundusz kupił akcje za 40 miliardów dolarów. Jak tłumaczył Buffett „dokonywał ich w pośpiechu”, „a teraz kupuje dalej, choć robi to już w bardziej ospałym tempie”. Kto z tej trójki miliarderów ma rację i czy to znaczy, że giełda znalazła się na dnie? Pewne jest jedno: na rynku zrobiło się tanio, a najbogatszy inwestor świata ruszył na łowy.


W odróżnieniu od wielu innych zarządzających funduszami Buffett nie próbuje za wszelką cenę łapać idealnego second, w którym odmieni się rynkowy development. Nie przewidział odbicia ani marcu 2009 roku (po kryzysie finansowym) ani potem w marcu 2020 roku (po wybuchu pandemii). Tylko co z tego, kiedy nikt nie potrafi zarabiać na akcjach, tyle co on, Najlepszym przykładem może być Apple. Warren Buffett do tego, co robi Steve Jobs, tak jak do całego biznes technologicznego miał dość długo sceptyczny stosunek. Nie zainwestował ani w Google’a, ani w Amazona, a do Apple przekonał się dopiero pięć lat po śmierci Steve’a Jobsa, kiedy koncern z logiem jabłuszka wprowadzał na rynek Iphone’a 7.


Choć produkty Apple od dawna uchodziły za jeden z najlepszych na świecie, inwestorom długo nie wydawało się możliwe, że na ich sprzedaży da się zarobić 100 mld USD rocznie. Na przykład w 2013 roku, choć Apple był już ikoniczną marką, generował zaledwie 7,5 mld USD zysku, a jego akcje kosztowały 13 USD. To wówczas w spółkę uwierzył Carl Icahn. W niecałe trzy lata zarobił na niej ponad 2 mld USD i zadowolony sprzedał akcje w 2016 roku, gdy doszły do 28 USD. Znów wydawało się, że po takim rajdzie Apple jest na szczycie, ale nie według Warrena Buffetta, który dopiero wtedy zaczął je skupować. Różnica w porównaniu z Icahnem polegała na tym, że najbogatszy inwestor świata kupił ich pięć razy więcej (stając się ich największym akcjonariuszem spółki) oraz że nie sprzedał ich ani w czasie wybuchu Covid-19, gdy spadły do 57 USD, ani na górce pod koniec roku, gdy ich cena zbliżyła się do 174 USD. Trzymając je Berkshire zarobił na nich prawie 100 mld USD. Bo Buffetta nie interesuje czy gospodarka załamie się w przyszłym roku, czy może odwrotnie, giełda znalazła się na dnie i idzie wielkie odbicie. On patrzy tylko na dwie rzeczy — cenę akcji versus aktualne perspektywy danej spółki.



Warren Buffett. Miliarder, który nie ceni ekonomistów


„Będziemy mieć przed sobą lata dobre i lata złe, a pomiędzy nimi może przytrafić się nawet jakiś katastrofalny rok. Ale my dbamy tylko o cenę akcji, bo nie wiemy, co się zdarzy przez kolejne 12 miesięcy” – powtarza często Buffett. Dlatego miliarder nie ceni ekonomistów. Abstrahując od tego, że się często mylą w swoich prognozach, to uważa, że ekonomiczne otoczenie ma krótkoterminowy wpływ na spółki, a jeśli są one dobre, to w długim terminie i tak się obronią.


„Przewidujemy, co poszczególne firmy będą robić w przyszłości, i porównujemy to z tym, ile musimy za nią zapłacić teraz. Nigdy nic nie kupowaliśmy, ponieważ myśleliśmy, że gospodarka będzie dobrze sobie radzić w ciągu roku albo w ciągu kolejnych dwóch lat” – deklaruje Buffett. Z taką strategią trudno złapać dołek notowań, ale na końcu to nie ma znaczenia, a najlepszym dowodem jest historyczna stopa zwrotu z inwestycji, która w latach 1977-97 wynosiła 40,3 proc., a teraz gdy fundusz zrobił się większy i liczba potencjalnych celów spadła, dalej generuje średnio 12-procent zysku. I nie przeszkadzają mu w tym kolejne kryzysy. Najlepszym przykładem był Covid-19, który pokazał, że to co złe dla gospodarki wcale nie musi być destrukcyjne dla agency, bo wiele z nich potraktowało pandemiczny kryzys jak wyzwanie i szansę na ulepszenie swoich modelu biznesowych. Dlatego ostatnia aktywność zakupowa Buffetta wcale nie musi świadczyć o tym, że osiągnęliśmy dno na giełdzie czy w gospodarce, i teraz znowu przyjdzie odbicie. Po prostu miliarder uznał, że zrobiło się tanio i kupowanie akcji to najbardziej optymalna strategia.



Supply hyperlink

Leave a Reply

Your email address will not be published.