Market

Start-up tygodnia: Secfense. 2 mln dol. dla firmy, która chce uwolnić nas od haseł – Technologie



To wszystko sprawia, że cyberbezpieczeństwo wciąż stanowi jedno z największych wyzwań dla środowiska biznesowego. I choć w wielu firmach znajduje się na tapecie, wciąż nie stoi na odpowiednio wysokim poziomie. Również dlatego, że jak wynika z raportu firmy HRK, tylko w Polsce brakuje 17,5 tys. specjalistów z tego obszaru. A to z kolei stwarza przestrzeń do rozwoju dla agency, które potrafią uzbroić organizacje w narzędzia do ochrony przed atakami i zautomatyzować cały proces obrony. Takich jak Cybsersec.



Secfense – mistrzowie uwierzytelniania wieloskładnikowego


Krakowski start-up specjalizuje się w uwierzytelnianiu wieloskładnikowym (MFA), które polega na zabezpieczeniu dostępu do kont nie tylko za pomocą haseł, które stosunkowo łatwo można wykraść, ale także innych metod, takich jak klucz U2F, odcisk palca, SMS czy kod wygenerowany z aplikacji. Secfense opracował technologię Consumer Entry Safety Dealer, która pozwala sprawnie wdrażać rozmaite sposoby potwierdzania tożsamości na poziomie wielu aplikacji i systemów, dając tym samym wszechstronną ochronę organizacji.


– Na rynku jest mnóstwo rozwiązań uwierzytelniania wieloskładnikowego, ale do tej pory nikt nie zaproponował dobrego sposobu na szybkie i łatwe wprowadzenie ich do wielu aplikacji i systemów. My to zrobiliśmy – mówi Tomasz Kowalski, współtwórca i prezes Secfense.


Drugim z założycieli tego biznesu jest Marcin Szary. Zarówno on, jak i jego wspólnik od lat związani są z branżą nowych technologii. Kowalski pracował m.in. w Comarchu, Prokomie i Polcomie, a Szary współtworzył takie firmy jak Popla czy Sesame Plus. W 2018 r. postanowili połączyć siły i zbudować firmę, która zmieni zasady gry na rynku cyberbezpieczeństwa.


Jak na razie całkiem nieźli im idzie. W 2018 r. otrzymali finansowe i eksperckie wsparcie od funduszu Bitspiration Booster (współtworzonym m.in. przez Wojciecha Burkota, założyciela krakowskiego ośrodka badawczo-rozwojowego Google), a także zbudowali pierwszą wersję produktu. Rok później zaliczyli debiutanckie wdrożenia i pojawili się na wielu branżowych konferencjach. Z kolei w latach 2020 i 2021 zaczęli się skalować, pozyskiwać dużych klientów (w tym PKP Intercity i BNP Paribas Polska) i szukać możliwości rozwoju biznesu za granicę.



Secfense. Ponad 2 mln dol. od inwestorów


Teraz, na początku 2022 r., twórcy Secfense postawili kolejny duży krok. Begin-up właśnie zebrał ponad 2 mln dol. finansowania.


– Inwestorzy zauważyli, że dealer Secfense to technologia, która rozwiązuje niektóre z największych problemów cyberbezpieczeństwa dużych organizacji. Rozprzestrzenia niewidzialną warstwę ochronną nad całą organizacją i wprowadza uwierzytelnianie MFA do wszystkich systemów i aplikacji. MFA jest wdrażane przy zerowych kosztach integracji, bez obciążania użytkowników końcowych oraz w szybki i zautomatyzowany sposób. Pomaga łączyć i usystematyzować to, z czego firmy już korzystają, tak aby MFA obejmowało całą organizację, a nie tylko jej część – wyjaśnia Tomasz Kowalski.


W najnowszej rundzie krakowski start-upy wsparły trzy fundusze – estoński Tera Ventures, czeski Presto Ventures oraz polski RKKVC. Dołączyli do nich aniołowie biznesowe, w tym Mark Schuster (dyrektor sprzedaży w UiPath) czy Bartosz Dobrzyński (były członek zarządu P4, czyli operatora sieci Play).


– Jednym z największych wyzwań, przed którymi stoi dziś świat, jest zabezpieczenie naszej tożsamości on-line. Dlatego tak bardzo zależało nam na tym, aby Secfense znalazł się w naszym portfolio – wyjaśnia Stanislav Ivanov, założyciel Tera Ventures. – Firma umożliwia wprowadzenie silnego uwierzytelniania w sposób zautomatyzowany. Do tej pory organizacje musiały selektywnie chronić aplikacje, ponieważ wdrożenie nowej technologii było bardzo trudne, a nawet niemożliwe. Dzięki Secfense implementacja uwierzytelniania wieloskładnikowego nie stanowi już problemu, a wszystkie organizacje mogą korzystać z najwyższych standardów bezpieczeństwa


– Przed inwestycją w Secfense mieliśmy okazję porozmawiać z jej dotychczasowymi klientami. Ich reakcje były jednomyślne: to takie proste w użyciu! Szczególne wrażenie zrobił na nas fakt, że wdrożenie Secfense nie wymaga zaangażowania programistów. Daje to ogromną przewagę nad konkurencją, a jednocześnie otwiera drzwi potencjalnym klientom, którzy do tej pory bali się zmian związanych ze wdrażaniem rozwiązań uwierzytelniania wieloskładnikowego – mówi z kolei Mateusz Bodio, dyrektor zarządzający RKKVC.



Cel: Stany Zjednoczone i Wielka Brytania


Twórcom Secfense coraz skuteczniej udaje się przekonywać firmy w Polsce, że ich technologia jest najszybszym, najwygodniejszym i najlepszym sposobem wprowadzania uwierzytelniania bez haseł. Ale ambicje start-upu wykraczają daleko poza granice naszego kraju. W ich realizacji ma pomóc najnowsze runda.


– Naszym głównym celem jest osiągnięcie za granicą tego, co udało się w ostatnich latach osiągnąć w Polsce. Planujemy również zatrudnić nowych specjalistów – poszukujemy programistów i ekspertów ds. bezpieczeństwa, menedżerów rozwoju biznesu oraz handlowców. Liczymy na wsparcie naszych inwestorów i mentorów, którzy posiadają bogate doświadczenie zarówno w Europie, jak i w USA – dodaje Tomasz Kowalski.


Dwoma priorytetowymi krajami dla spółki są właśnie Stany Zjednoczone oraz Wielka Brytania, a więc prawdopodobnie najtrudniejsze do zdobycia zachodnie rynki. Ale też potencjalnie najbardziej dochodowe. Tak jak w branży cyberbezpieczeństwa gra zwykle się toczy o dużą stawkę, tak i Secfense zamierza się mierzyć z największymi wyzwaniami biznesowymi.



Supply hyperlink

Leave a Reply

Your email address will not be published.