Market

Rynek konopny w Polsce. Hemp Juice przejęte przez szwedzki holding Hemply Balance – Biznes



Stworzony przez Emila Sandina szwedzki holding z siedzibą w holenderskim mieście Alphen aan den Rijn, przejął Hemp Juice za 1,514 mln euro. W ramach tej transakcji nabył 100 proc. udziałów w warszawskiej firmie, zaś jej właściciele (w tym Jędrzej Zarychta, który dołączył do dwójki założycieli w 2021 r.) objęli 5-proc. pakiet udziałów w Hemply Stability oraz gotówkę. Prezesem Hemp Juice pozostanie Radosław Budzik.


— Gdybyśmy się na tę fuzję nie zdecydowali, byłoby nam trudniej pozyskać finansowanie w obecnych warunkach gospodarczych. Nie ogłosiliśmy kampanii crowdfoundingowej, bo coraz więcej agency wybiera tę drogę, tymczasem dynamika takich zbiórek coraz częściej szybko wyhamowuje — mówi Radosław Budzik.


A Marta Kocher dodaje: Dla nas istotne znaczenie miał fakt, że zainwestowała w nas firma z branży, zajmująca się tym samym co my. Jest dużo synergii, nasze portfolia uzupełniają się. Uznaliśmy, że ten deal to dla nas szansa na rozwój.


Hemp Juice, działający dotąd jako firma e-commerce, chce zainwestować także w kanał sprzedaży offline, czyli wejść do centrów handlowych i mniejszych sklepów drogeryjnych. I sprzedawać tam także kosmetyki zawierające CBD, których ofertę rozbudowuje.


– Chcemy być postrzegani jako producent specjalizujący się w segmencie wellness – mówi Marta Kocher.


W ich planach nie ma jednak produktów związanych z marihuaną medyczną, chyba że holding postanowi inaczej.



Hemply Stability. Polska spółka częścią ambitnej strategii


Przejęcie Hemp Juice to pierwszy krok holdingu Hemply Stability w ekspansji na europejskim rynku produktów wykorzystujących CBD. Szwedzi chcą być znaczącym konopnym graczem, nie tylko w naszej części Starego Kontynentu.

Na zdjęciu od lewej: Jonas Lenne, prezes Hemply Balance oraz Radosław Budzik, prezes Hemp Juice.


Na zdjęciu od lewej: Jonas Lenne, prezes Hemply Stability oraz Radosław Budzik, prezes Hemp Juice.


Użytkowy potencjał konopi jest ogromny: znajdują zastosowanie w medycynie, gastronomii, włókiennictwie, budownictwie, papiernictwie. Specjalizująca się w konopnym rynku londyńska firma konsultingowa Prohibition Companions szacuje, że wartość tego rynku w Polsce w 2028 r. podskoczy do 2 mld euro, przyczyniając się do wzrostu rynku unijnego, który będzie wart wówczas co najmniej 123 mld euro. Z kolei waszyngtońska firma badawcza New Frontier Knowledge (NFD) szacuje, że 2025 r. konsumenci w Unii Europejskiej na similar tylko konopne olejki, suplementy diety i kosmetyki zawierające CBD wydadzą 13,6 mld euro.



Kto inwestuje w polskie konopie


Te obiecujące perspektywy kuszą inwestorów z branży konopnej i spoza niej. W powstałe jesienią 2020 roku Centrum Medycyny Konopnej (CMK), wspierane od początku przez fundusz enterprise Tar Heel Capital Pathfinder, teraz zainwestował fundusz WP2 Investments. Kwota nie została ujawniona, ale wiadomo, że CMK ma niebawem uruchomić w Mennica Residence w centrum Warszawy klinikę, w której będzie stosowana terapia z wykorzystaniem marihuany medycznej. Konrad Gładkowski, prezes CMK, zapowiada otwarcie takich ośrodków w kolejnych miastach w Polsce.


Terapia marihuaną medyczną jest w Polsce legalna od 2017 r. Dozwolona ma być także krajowa uprawa konopi do jej pozyskiwania, pod warunkiem, że ustawę, która ją dopuszcza, a którą w lutym 2022 r. uchwalił Sejm, zatwierdzi Senat i podpisze prezydent. Uprawę prowadzić miałby polski instytut badawczy, po uzyskaniu zezwolenia głównego inspektora farmaceutycznego.


Inwestora znalazła też łódzka firma CanPoland. Dwa lata temu 30 proc. udziałów objęła firma TT Pharma, będąca własnością Pelion SA. Jako pierwsi jednak na inwestycję w polską spółkę konopną zdecydowali się Kanadyjczycy. W 2018 r. notowany na giełdzie w Toronto holding The Inexperienced Natural Dutchman, za 100 mln złotych kupił spółkę HemPoland od Macieja Kowalskiego, dzisiaj współwłaściciela Kombinatu Konopnego.



Konopie. Rynek nasycony czy wciąż chłonny?


Pozycję na polskim rynku próbują zdobyć także firmy z Niemiec, Estonii i Holandii. Na pytanie, czy rynek konopny w Polsce jest już nasycony i czy jest na nim jeszcze miejsce dla nowych producentów, Radosław Budzik odpowiada:


– Zagraniczne firmy lokują się u nas ze swymi produktami, ale to jest trudniejsze niż dwa, trzy lata temu. Efekt nowości w postaci suplementacji konopnej już tak nie działa. Konkurencja jest na polskim rynku bardzo duża. Nieunikniony jest przesiew jego uczestników. Nowym ciężko będzie wystartować bez inwestycyjnego kapitału, z małymi nakładami trudno jest już urosnąć.


Nieunikniona jest także konsolidacja rynku. Zainteresowali się nim duzi gracze branżowi i kapitałowi. W roli konsolidatora mogą wystąpić firmy zagraniczne, ale i polskie. Choćby Kombinat Konopny, który jest w branży dobrze znany i który ma plany giełdowe.


Tymczasem działający od połowy 2019 roku Hemp Juice chciałby dojść w tym roku do przychodów ze sprzedaży rzędu 4,5 mln złotych.



Supply hyperlink

Leave a Reply

Your email address will not be published.