Sports

Rafael Nadal zapowiada: Ka¿dy mecz mo¿e byæ moim ostatnim Tenis

Rafael Nadal (5. ATP) jest prawdziwą legendą Roland Garros. Hiszpan jest 21-krotnym triumfatorem Wielkiego Szlema – trzynaście tytułów zdobył właśnie w stolicy Francji, z czego pierwszy przed siedemnastoma laty. Ostatni raz triumfował w 2020 roku, podobnie jak Iga Świątek (1. WTA). Wówczas w finale Nadal pokonał Novaka Djokovicia (1. ATP). 

Zobacz wideo
Iga Świątek reaguje na pozycję liderki rankingu WTA

Tajemnicza wypowiedź Rafaela Nadala. “Każdy mecz może być moim ostatnim”

W tegorocznej edycji French Open Hiszpan stanął przed kolejną szansą sięgnięcia po triumf w prestiżowych rozgrywkach. W pierwszej rundzie 35-latek pewnie pokonał Australijczyka Jordana Thomsona (82. ATP) 6:2, 6:2, 6:2. Na kolejnej etapie turnieju wyższość Nadala musiał uznać niżej notowany Francuz Corentin Moutet (139. ATP) – 6:3, 6:1, 6:4. W III rundzie imprezy Hiszpan również bez większych problemów rozprawił się z Holendrem Boticem Van De Zandschulpem (29. ATP) 6:3, 6:2, 6:4. Kłopoty pojawiły się dopiero w 1/8 finału w starciu przeciwko Kanadyjczykowi Felixowi Augera-Aliassime (9. ATP).

Choć 35-latek dotychczas grał w aż 112 meczach Roland Garros, to niedzielne spotkanie było dla niego dopiero trzecim, w którym musiał walczyć o zwycięstwo w decydującej odsłonie starcia. Ostatecznie Hiszpan triumfował po zaciętym, pięciosetowym boju 3:6, 6:3, 6:2, 3:6, 6:3, dzięki czemu awansował do ćwierćfinału rozgrywek. W kolejnym meczu spotka się ze swoim odwiecznym rywalem, Novakiem Djokoviciem. Będzie to ich 59 starcie w historii występów. Obecny bilans spotkań nieznacznie przemawia na korzyść lidera światowego rankingu – 30:28. 

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Iga Świątek liderką dziewiąty tydzień. I ucieka. Duże zmiany w TOP 10 rankingu WTA

Mimo absolutnego rekordu na francuskich kortach Nadal podchodzi z dużym dystansem do zbliżającej się rywalizacji. Co więcej, Hiszpan zasugerował nawet, że to jego przeciwnik jest zdecydowanym faworytem tego spotkania.

– Mam nadzieję, że będę czuł się wystarczająco dobrze, aby odpowiednio przygotować się do tej rywalizacji. Nie grałem jeszcze z Djokoviciem w tym roku, także będzie to dla mnie spore wyzwanie. W tym meczu, podobnie jak i w 2015 roku, to on będzie zdecydowanym faworytem. W związku z tym wtorkowe spotkanie może być moim ostatnim tutaj – podkreślił Nadal cytowany przez “Marca”, po czym dodał: – Znam swoją sytuację i ją akceptuję. Zamierzam walczyć, nie mogę narzekać, bo jestem w ćwierćfinale. Dwa i pół tygodnia temu, mimo że miałem nadzieję, nie wiedziałem, czy w ogóle tutaj będę, dlatego cieszę się tym spotkaniem. Każdy mecz może być moim ostatnim w Roland Garros – zakończył tenisista.

Hubert Hurkacz podczas meczu pierwszej rundy Rolanda Garrosa 2022Norweskie media ostrzegają przed Hubertem Hurkaczem. “Znakomita forma”

Tym tajemniczym zdaniem 35-latek dał kibicom do myślenia. Jak sugerują dziennikarze “Marca”, być może już niedługo Hiszpan zakończy swoją karierę. Głównym powodem mogą być coraz częstsze kontuzje, z którymi w ostatnim czasie zmagał się 21-krotny triumfator Wielkiego Szlema. Problemem jest przede wszystkim uraz stopy. Jednak póki co tenisista skupia się na rywalizacji w tegorocznej edycji French Open. Mecz Nadal – Djoković odbędzie się we wtorek 31 maja w godzinach wieczornych. 



Source link

Leave a Reply

Your email address will not be published.