News

Megalotnisko pogrąży Port Lotniczy Lublin? Tak mówią politycy PSL


Mowa o Centralnym Porcie Komunikacyjnym, który ma powstać w Baranowie pomiędzy Łodzią a Warszawą. Z ramienia rządu za projekt odpowiada wiceminister infrastruktury, Marcin Horała.

Wielu ekspertów ocenia, że gdy olbrzymie lotnisko zacznie działać, to odbije się to na kondycji portów regionalnych. Tym bardziej, że do CPK ma prowadzić sieć szybkiej kolei.

Teraz jednak europoseł Krzysztof Hetman (PSL) i poseł Ireneusz Raś (Centrum dla Polski) zwracają uwagę na inną sprawę związaną z CPK.

Chodzi o przyjęte już przez Sejm rozwiązanie, zgodnie z którym Horała budując lotnisko, będzie mógł powoływać spółki celowe. To one miałyby pozyskiwać pieniądze na CPK i przeznaczać środki na jego powstanie. Raś wskazuje, że takie spółki miałby powoływać Polskie Porty Lotnicze i lotniska regionalne.

– Żeby z tego kierunku znaleźć sposób na finansowanie CPK. To przekreśliłoby możliwości rozwoju portów regionalnych. Na to nie możemy się zgodzić. To polityka zła. Nie ma na to akceptacji – mówi Raś.

Hetman dodaje, że pogorszenie sytuacji lubelskiego lotniska będzie błędem także z innego powodu. Kiedy zakończy się wojna w Ukrainie, lubelski port może stać się hubem dla ukraińskich pasażerów. – Może stać się ich oknem na świat – przewiduje i dodaje: – Dziwię się szczególnie parlamentarzystom PiS z Lublina i temu wybranemu ze Świdnika (Artur Soboń – red.), że nie potrafią powiedzieć głośnio, że to zła decyzja. Że to ciąg złych decyzji.

PSL CPK krytykował także podczas wtorkowej konferencji w Sejmie. Zareagował na nią sam Horała. Generalnie uznał że politycy opozycji wpisują się w rosyjską propagandę.

– To jest typowe działanie. Wszędzie szukają podziałów – komentuje Raś.

Hetman z kolei dodał, że niedawno przeciwnicy CPK byli oskarżani o sprzyjanie Niemcom.





Source link

Leave a Reply

Your email address will not be published.