News

Kreml: “zabili¶my w Ukrainie 30 Polaków “. MSZ komentuje. “Nie wiemy o takim fakcie” | Wiadomo¶ci ze ¶wiata



W piątek Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej poinformowało w propagandowej stacji, że w obwodzie charkowskim zabitych zostało “30 polskich najemników” walczących po stronie Ukrainy. Rzecznik resortu obrony Rosji, Igor Konaszenkow przekazał, że Polacy zostali zabici podczas ataku na wioskę w okolicach Charkowa.

Zobacz wideo
Kierwiński: To nie jest normalne, że majątki rosyjskich oligarchów nie zostały zamrożone

– Nie wiemy w ogóle o takim fakcie, jak jakikolwiek “polski oddział ochotników”, ani o śmierci Polaków w Ukrainie – powiedział w rozmowie z Wprost Łukasz Jasina, rzecznik MSZ. Pokreślił, że jest to faux information. – Jeśli cokolwiek więcej w tej sprawie się pojawi, będziemy o tym informować – dodał.

Więcej najnowszych informacji przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Ambasador Polski w Ukrainie: Rosjanie informowali też o sztormie na Morzu Czarnym

Doniesienia rosyjskiego resortu obrony skomentował też ambasador Polski na Ukrainie Bartosz Cichocki. “Rosjanie informowali też o sztormie na Morzu Czarnym” napisał, odnosząc się do zatopienia rosyjskiego krążownika rakietowego “Moskwa”.

Z informacji, do których dotarło Wprost wynika, że do resortu obrony narodowej wpłynęło 19 zapytań obywatelskich oraz 5 wniosków (jeden przekazany, zgodnie z właściwościami, do MSWiA) od Polaków, którzy chcieli uzyskać zgody na walkę w Ukrainie.

Ukraińskie wojsko donosi, że Rosja dopuszcza się ostatnio wielu prowokacji, a w propagandowych mediach przekazywane są faux newsy.

Ukraińskie służby: Rosja otworzyła ogień na własnym terytorium, aby oskarżyć Ukrainę o atak

W piatek Służba Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała, że Rosja otworzyła ogień na własnym terytorium – we wsi Klimowo w obwodzie briańskim i planuje oskarżyć o atak Ukrainę.

O zamiarze prowokacji służby dowiedziały się z przechwyconej rozmowy telefonicznej rosyjskiego ¿o³nierza. Potwierdził on, że ostatni rzekomo ukraiński atak był w rzeczywistości mistyfikacją zainscenizowaną przez Rosjan. – To strzelali nasi ludzie – wyjaśniał przebywający w okolicach Doniecka rosyjski żołnierz swojej żonie. Na jej pytanie, dlaczego mieliby to zrobić, odpowiedział, że ma to na celu oskarżenie Ukraińców o napaść.

– To takie similar bzdury, jak w wojnie czeczeńskiej. Bloki mieszkalne w Moskwie zostały wysadzone w powietrze, aby obwinić terrorystów. W rzeczywistości zrobili to rosyjscy agenci. Ukraińcy nie mogli ostrzelać Klimowa z takiej odległości – dodał Rosjanin. Żołnierz miał potem powiedzieć, że zdecydował się złożyć rezygnację z udziału rosyjskiej kampanii wojskowej na Ukrainie.

Według ukraińskiego wywiadu, Rosja planuje także przeprowadzić ataki rakietowe i bombowe na Biełgorod lub jedno z miast okupowanego Krymu, aby oskarżyć o to Siły Zbrojne Ukrainy.



Supply hyperlink

Leave a Reply

Your email address will not be published.