Market

Dane GUS o inflacji w marcu 2022. Ceny w miesiąc wzrosły tak, jak powinny przez cały rok


Inflacja kilkukrotnie przekracza poziomy akceptowane przez NBP. Przypomnijmy, że celem banku centralnego jest utrzymywanie wskaźnika na poziomie 1,5-3,5 proc. Taki wzrost cen zapewnia optymalny rozwój gospodarczy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: “Tarcza antyputinowska” wspomoże gospodarkę? Ekspert: Trzeba się wziąć do roboty

Najnowsze dane GUS lekko negatywnie zaskoczyły. Na początku kwietnia szacunki GUS mówiły o miesięcznym wzroście inflacji na poziomie 3,2 proc. (jest 3,3 proc.) i rocznym – o 10,9 proc. (jest 11 proc.).

Takiej drożyzny nie było od sierpnia 2000 roku. Wtedy ostatni raz inflacja przekroczyła 11 proc. Był to też jedyny odczyt w XXI wieku wyższy niż ten obecny.

Inflacja w Polsce. Co najmocniej drożeje?

Głównym motorem napędowym inflacji w Polsce i na całym świecie są drożejące surowce. Wzrost cen ropy na giełdach sprawił, że w porównaniu z marcem 2021 roku tankowanie jest dla portfeli dużo większym obciążeniem. Ceny paliw w rok podskoczyły o 33 proc. Energia w tym samym czasie zdrożała o 24 proc.

Szybko w górę idą też ceny żywności. Co więcej, podwyżki przyspieszają. W lutym były na poziomie 7,6 proc. w skali roku, a teraz przekroczyły 9 proc.

“Mamy do czynienia z ponownym przyspieszeniem wzrostu cen żywności. To efekt rosyjskiego embarga na handel nawozami oraz przerwania eksportu zbóż z Ukrainy. W szczytowym momencie wzrost cen żywności w Polsce wyniesie 14 proc.” – prognozują eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE).

Przewidują, że najbliższe miesiące przyniosą dalsze przyśpieszenie wzrostu cen ogółem. Szczyt inflacji przypadnie w wakacje. Wtedy wskaźnik będzie na poziomie około 12,5-13 proc.

Inflacja bazowa – szacunki ekonomistów

Na podstawie najnowszych szczegółowych danych o cenach ekonomiści szacują, jak zmienił się inflacja bazowa w Polsce. To bardzo ważny wskaźnik, który pomija statystyki dotyczące żywności i energii.

“Ten wskaźnik w jakimś stopniu pokazuje, jak mocne w gospodarce są efekty tzw. drugiej rundy, a więc np. wzrost cen wynikający choćby z wyższych kosztów zakupu paliw. I choć nie da się do końca odseparować wpływu wojny na ceny, to jednak ten wskaźnik pokazuje, jak silna jest presja inflacyjna w kraju” – tłumaczy Kamil Pastor z PKO BP.

Eksperci wskazują, że inflacja bazowa w marcu wzrosła, ale wyraźnie mniej niż ogólny wskaźnik. Znacznie mniej różni się też od odczytu z lutego. PIE szacuje go na 6,8 proc., a mBank, PKO BP czy Pekao na około 7 proc. Weryfikacja tego nastąpi we wtorek, gdy oficjalnie inflację bazową podsumuje NBP.

Inflacja – downside globalny

Polską inflację przebijają m.in. kraje nadbałtyckie. Na Łotwie inflacja w marcu wyniosła 11,5 proc., w Estonii przekroczyła 15 proc., a na Litwie zbliża się do 16 proc.

Konsekwencje rozpętania wojny w Ukrainie ponoszą też Białoruś i Rosja. Tam w marcu ceny były o odpowiednio 15,9 i 16,7 proc. wyższe niż rok wcześniej. Rekordzistą w Europie jest jednak inny kraj. Mowa o Turcji, gdzie ceny rok do roku rosną w tempie ponad 60 proc.



Supply hyperlink

Leave a Reply

Your email address will not be published.